Strona wykorzystuje pliki cookies. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci Twojej przeglądarki. W przypadku niewyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Sprawozdanie ze szkolnej wycieczki do Włoch

26 września, my - uczniowie Kasprowicza, wyjechaliśmy na długo wyczekiwaną wycieczkę do Włoch. Z samego rana, kiedy słońce jeszcze nie wzeszło, wsiedliśmy do autokaru i ruszyliśmy w podróż. Jazda choć długa, minęła zadziwiająco szybko i zanim się obejrzeliśmy dotarliśmy do celu.

Pierwszy dzień spędziliśmy we Florencji. Podczas spaceru po Piazza del Duomo podziwialiśmy zakątki miasta, a także piękne zabytki m.in. Katedrę Santa Maria del Fiore, której monumentalna kopuła jest symbolem miasta, czy Ponte Veccio - Most Złotników. Udaliśmy się również w męczącą, jednak satysfakcjonującą drogę na wzgórze, gdzie czekała na nas przepiękna panorama miasta. Nie obyło się oczywiście bez przerwy na zdjęcia, zakup pamiątek czy skosztowanie włoskiej pizzy.

Dzień drugi spędziliśmy w Watykańskich Muzeach, które zrobiły na nas niemałe wrażenie. Podziwialiśmy obrazy i rzeźby takich artystów, jak np. Leonardo da Vinci, Rafael czy Michał Anioł. Nie mogliśmy nie wejść do Bazyliki św. Piotra, której ilość detali oraz szczegóły, jakie posiada, były oszałamiające. Wchodząc do niej, można było poczuć się jak w magicznym świecie prosto z baśni. Oprócz tego zobaczyliśmy również Kaplicę Sykstyńską, gdzie (chociaż dla niektórych z nas było to ciężkie) musieliśmy zachować absolutną ciszę.

Pobyt we Włoszech nie mógł się obyć bez wizyty w Rzymie, tak więc dzień trzeci spędziliśmy właśnie tam. Zaczęliśmy od Koloseum, gdzie przewodniczka przedstawiała nam ciekawostki sprzed tysięcy lat właśnie o tym miejscu. Następnie spacerem udaliśmy się do Kapitolu, w międzyczasie przechodząc obok Łuku Konstantyna, Forum Romanum, Łuku Septymiusza Sewera i Placu Weneckiego. Kolejnym punktem na naszej liście był Panteon - jedyny całkowicie niezmieniony do dziś obiekt starożytny. Po chwili postoju znaleźliśmy się przy Fontannie di Trevi, gdzie podczas przerwy niektórzy z nas wybrali się na włoskie kanapki panini, słynne makarony czy lody. Pobyt w Rzymie zakończyliśmy zdjęciem na Schodach Hiszpańskich.

Ostatni dzień spędziliśmy w Wenecji, gdzie pogoda nie chciała nam sprzyjać. Deszcz jednak nie pokrzyżował nam planów i po pełnym wrażeń rejsie statkiem wysiedliśmy na jednej z wielu wysepek. Jedną z ciekawszych rzeczy, które nas zaskoczyły, były schody, jakimi można było przechodzić z jednej wysepki na drugą, a także wąskie uliczki, które były dla nas niczym labirynt! W Wenecji weszliśmy do Bazyliki św. Marka, a następnie przeszliśmy obok Pałacu Dożów, Dzwonnicy św. Marka, Loggetty i (naprawdę wysokiej) Wieży Zegarowej. Zobaczyliśmy również Siedziby prokuratorów, Skrzydła Napoleona oraz Bibliotekę de Ponte Rialto. W Wenecji mieliśmy baaardzo długo przerwę na ostatnie rozkoszowanie się włoskim jedzeniem i zakupy na drogę powrotną.

Kiedy statkiem dopłynęliśmy na stały ląd i powitaliśmy naszych panów kierowców, w końcu mogliśmy ruszać do domu. Droga powrotna minęła leniwie, a wielu z nas nie chciało opuścić marzenie położenia się we własnym łóżku. Mimo zmęczenia po całym tygodniu wrażeń, wysiedliśmy z autokaru z uśmiechami na twarzach, a następnie po pożegnaniu się z kolegami i koleżankami rozjechaliśmy się do domów opowiadać rodzicom i opiekunom o tym, co udało nam się przeżyć.

Ida Chańko, kl. 3 B